
Od przeszło tygodnia testuję najnowszą dystrybucję Linuksa (Ubuntu 9.10 Karmic Koala Beta).
W nowej wersji znajdziemy między innymi:
- środowisko graficzne GNOME 2.28
- usługę Ubuntu One do udostępniania plików
- nową wersję oprogramowania ładującego system – GRUB 2
- Ubuntu Software Center
- Ubuntu Enterprise Cloud (wersja serwerowa)
- nową architekturę sterowników GPU firmy Intel
- poprawki zwiększające szybkość uruchamiania systemu
Chcąc zapoznać się z wersją beta, można skorzystać z gotowego obrazu płyty, lub za pomocą konsoli wykonać polecenie update-manager -d (w przypadku, gdy korzystamy ze starszego wydania Ubuntu).
Jedyne problemy, jakie zauważyłem to:
1) Samoistne przygaszanie ekranu (pomimo, że nie wybrano takiej opcji). Pomaga zaznaczenie “przygaś” oraz ponowne odznaczenie tej opcji.
2) “Strzelający” dźwięk w momencie uruchamiania się OS oraz zamykania.
3) Dłuższy czas startu oraz zamykania OS, w stosunku do wersji 9.04.
1) Samoistne przygaszanie ekranu (pomimo, że nie wybrano takiej opcji). Pomaga zaznaczenie “przygaś” oraz ponowne odznaczenie tej opcji.
2) “Strzelający” dźwięk w momencie uruchamiania się OS oraz zamykania.
3) Dłuższy czas startu oraz zamykania OS, w stosunku do wersji 9.04.



